Podzielę się ostatnimi sprawami rodzinnymi. Wczoraj wieczorem moja siostra powiedziała mi, czy można jeszcze kupić srebrne sztabki? Moja pierwsza reakcja była taka, dlaczego gospodyni domowa, która codziennie wozi dwoje dzieci samochodem, miałaby kupować srebrne sztabki. Byłem zszokowany, więc powiedziałem: „Jesteś gospodynią domową, codziennie dbasz o urodę, jesz ładne jedzenie i zajmujesz się dziećmi, czy to nie wystarczy? A może już kupiłaś?” Moja siostra odpowiedziała: „W zeszłym roku moje przyjaciółki kupiły złote sztabki, mówiąc, że ich cena wzrośnie, a one już poszły w górę, ja nigdy nie kupiłam, bo kupiłam dużo złota na ślub. W rezultacie ceny wzrosły tak bardzo, że mi się w głowie kręci. Pod koniec zeszłego roku przyjaciółki powiedziały, że jeśli złoto rośnie, to srebro na pewno też, więc kupiłam za 600 tysięcy, nie spodziewałam się, że też tak bardzo wzrośnie, ale zarobiłam znacznie mniej niż one. One teraz zarabiają dużo na akcjach, codziennie grają w mahjonga i nie przychodzą, mówią, że muszą śledzić rynek. Ja nie rozumiem akcji, chcę kupić więcej srebra, bo złoto wzrosło za dużo. Co o tym myślisz, bracie? Srebro nie spadnie jak akcje, prawda?” Nagle poczułem się, jakby mnie poraził prąd. Czyż to nie jest powód, dla którego większość ludzi nie kupuje Bitcoina, a wybiera Ethereum? Myślałem nad tym przez dłuższy czas i powiedziałem siostrze: „Masz już złoto z czasów ślubu i srebro, które kupiłaś w zeszłym roku, trzymaj to, a ja też nie rozumiem złota i srebra, miej na uwadze ryzyko.”