Oto wyjaśnienie. Patrząc przez pryzmat intersekcjonalności, niepełnosprawność jest po prostu częścią różnorodności. Dlatego jest częścią tożsamości. Sprawienie, by kaleka znów chodził, byłoby dla nich jak sprawienie, by czarnoskóry mężczyzna stał się biały. Uczyniłoby to ich mniej różnorodnymi, a tym samym mniej wartościowymi.