To jest mój punkt widzenia na temat Europy i Wielkiej Brytanii w tej chwili. Żyją w przeszłości. Świat się zmienił, czy nam się to podoba, czy nie, to po prostu rzeczywistość. Wyjście z kolacji / spotkań tego nie zmienia. Jesteśmy tylko szczekaniem, a nie ugryzieniem. Jak zepsute dziecko, któremu mówi się, że dostanie obcięte kieszonkowe i nam się to nie podoba, ale musimy się obudzić