Nigdy wcześniej nie napisałem artykułu o żadnej kryptowalucie. Historie o Wilku Królu Grinie czytałem kilka lat temu. Za każdym razem płaczę przez długi czas. Ta emocjonalna więź między ludźmi a zwierzętami głęboko mnie porusza. Wczoraj kupiłem 50U Grina, dlaczego tylko 50? Bo nie planuję sprzedaży. Po raz pierwszy w kryptowalutach poczułem, co to znaczy płacić za coś, co się kocha i wspierać to. Co może być bardziej memiczne niż to?