Jest rok 2004, a ja jestem studentem drugiego roku na Hofstra. Właśnie zostałem przyjęty jako jeden z młodszych stażystów w Citi, Smith Barney w tamtym czasie, po tym jak miałem odwagę spróbować swoich sił na targach pracy. Czuję się na szczycie świata, więc wychodzę, aby to uczcić. Gdzieś na Hempstead Turnpike w drodze powrotnej z Bogart’s, upuszczam portfel i nawet tego nie zauważam. Później dzwoni do mnie policja i mówi, że został znaleziony przez bezdomnego, i żebym przyszedł go odebrać. Było w nim 200 dolarów, a ani jeden dolar nie zniknął. Wciąż o tym myślę. Co jakiś czas życie stuka ci w ramię i przypomina, że na świecie jest prawdziwe dobro. Anioły są tam, jeśli tylko spojrzysz.