Ostatnio rozmawiałem z bliskim przyjacielem na temat firm marketingowych, które przypisują sobie zasługi za każdą kampanię, którą prowadzą. Z perspektywy klienta chcę, aby ktoś wykonał pracę, ale nie chcę, abyśmy (klient) wyglądali na niekompetentnych lub aby nasz wewnętrzny zespół marketingowy wyglądał na niekompetentny, biorąc całą zasługę i głośno o tym mówiąc. Chcę, aby zatrudniona firma marketingowa była niewidzialną warstwą, która wprowadza nas na nowe terytoria i przynosi wyniki, które sprawiają, że nasza firma wygląda dobrze. Czy uważasz, że takie podejście to błąd? Ciekaw jestem, co myślisz.