Spojrzałem na ten wykres i jest to trochę przygnębiające. Fakt, że prawie 80% zhakowanych projektów kryptowalutowych nigdy się nie odbudowuje.... cholera. W każdej rundzie miliardy są tracone. W jednej chwili użytkownik może odświeżyć swoje portfele i zdać sobie sprawę, że coś zniknęło. Na początku zespół się odzywa, potem przychodzą wyjaśnienia, a następnie przerwy. A gdzieś w tej ciszy użytkownicy nie czekają na audyt, odchodzą. Projekty, które przetrwają, to nie te, które mówią, że fundusze są SAFU. To te, które zaprojektowały się na porażkę, zanim to się wydarzyło. Przykładem jest @Bybit_Official. Nie tylko poradzili sobie z sytuacją, ale byli przygotowani na taki scenariusz. W kryptowalutach, ataki są wydarzeniami technicznymi, ale odbudowy są społecznymi. A większość nigdy nie przekracza tej granicy. Źródło: @Cointelegraph