osobiście nie potrafię sobie wyobrazić bycia monogamicznym. Jak by to wyglądało, wchodzę w związek z kimś, a potem... zabraniać im intymności z innymi? mówić im, że odejdę, jeśli to zrobią? ale nie chciałbym ich zostawiać, nie przeszkadzałoby mi to.