GSD jest super potężny, ale wciąż... w tej chwili, gdy Claude rozpoczyna sesję, nie wie nic o twojej bazie kodu. Każde zadanie zaczyna się od eksploracji - przeszukiwania, globowania, czytania plików, aby dowiedzieć się, co istnieje i jak to wszystko się ze sobą łączy. Dziś wprowadzam rozwiązanie do tego: Ciągle aktualizująca się żywa baza danych grafowych, która śledzi: - Jakie pliki istnieją i co robią - Które pliki zależą od których - Gdzie znajdują się pliki o wysokim wpływie "zmień ostrożnie" Agent planujący czyta to przed pisaniem planów. Zamiast "ustalić strukturę bazy kodu" jako krok 1 w każdej fazie, już to wie.