Jestem dość przyzwyczajony do wszystkich histrionik ze strony lewicy, i myślę, że wszyscy jesteśmy. Histrioniki ze strony "prawicy" są jednak niezwykle trudne do strawienia. Płaczą jak ofiary, krzyczą, że wszyscy chcą ich śmierci, aby mogli działać jak chcą, emocjonalizując wszystko. Obrzydliwe.