Nie widziałem, żeby ktokolwiek inny o tym mówił, więc chciałem poruszyć alarmujące głosowanie w sprawie zarządzania przez World Liberty Fi w tym miesiącu, które wydaje się być początkiem powolnego wyciągania wartości od posiadaczy WLFI przez zespół: To, co widzisz powyżej, wydaje się być sfałszowanym głosowaniem, gdzie większość głosujących to portfele zespołu lub portfele strategicznych partnerów według Bubble Maps. To w przeciwieństwie do prawdziwych głosujących niżej w zrzucie ekranu, którzy od TGE są zablokowani w dostępie do swoich tokenów WLFI i nie mogą głosować na odblokowanie, dopóki zespół na to nie pozwoli. Zamiast tego zespół stworzył propozycję wzrostu USD1, która na pierwszy rzut oka wydaje się dość banalna. Ale rodzi pytanie: dlaczego zespół stara się na siłę przeforsować to głosowanie, zamiast głosować na odblokowanie tokenów WLFI, o które prosi większość posiadaczy? Prawdziwa motywacja staje się jasna, gdy przypomnisz sobie mały druk, że posiadacze WLFI nie mają prawa do ŻADNYCH przychodów z protokołu. Zgodnie z Złotą Księgą WLFI na oficjalnej stronie World Liberty Fi, 75% przychodów z protokołu trafia do rodziny Trumpów, a 25% do rodziny Witkoff: To naprawdę tak szalone, jak brzmi: zespół przymusza do głosowania na sprzedaż tokenów WLFI kosztem zablokowanych posiadaczy, aby sfinansować przychody z protokołu, które trafiają tylko do nich samych. To głosowanie właściwie nie przeszło, gdy osiągnęło kworum, z większością głosów odrzucających propozycję, aż zespół/partnerzy przeforsowali głosowanie. Dla kontekstu, zespół WLFI ma przydzielone 33,5% wszystkich tokenów, a strategiczni partnerzy kolejne 5,85%, podczas gdy publiczna sprzedaż miała przydzielone tylko 20%. Po głosowaniu widzimy świeże transfery, takie jak ten 500 milionów tokenów WLFI do Jump trading, podczas gdy alokacje inwestorów WLFI pozostają przymusowo zablokowane: Teraz, gdy emisje WLFI rosną, trudno dostrzec wewnętrzną wartość za tokenem wartym 17 miliardów dolarów, który nie ma rzeczywistej władzy zarządzającej, nie dzieli się przychodami i występuje nowa presja sprzedażowa fundacji na ich własną korzyść. Posiadałem krótkie pozycje na WLFI od czasu do czasu od cen przed rynkiem powyżej 0,34 i wierzę, że będzie nadal spadać w dłuższym okresie z powodu rozcieńczenia, celowego wyciągania wartości i innych czynników związanych z ostatnią kadencją Trumpa w biurze.