ŚWIĘTY KURDE: Michael Knowles właśnie powiedział, że nie identyfikuje się jako "chrześcijański syjonista" i że Kościół jest nowym duchowym Izraelem w ramach Nowego Przymierza. "Nie sądzę, żeby Żydzi mieli prawo do Ziemi Świętej z powodu jakiejś religijnej przesłanki." Michael twierdzi, że syjonizm formułuje historyczne i religijne roszczenia, w które nie wierzy. Argumentuje również, że to, że Żydzi mieli tę ziemię 2000 lat temu, nie oznacza, że mają do niej prawo dzisiaj. Niesamowite jest widzieć, jak mainstreamowi prawicowcy w końcu dzielą się swoim stanowiskiem w sprawie Izraela. Świat się budzi.