Przyjaciel poprosił mnie o pomoc w przeprowadzce dzisiaj Nie ma sprawy Po to są przyjaciele Powiedziałem mu, żeby tylko upewnił się, że aplikuje o i zabezpiecza odpowiednie pozwolenie na pracę, pozwolenie na przeprowadzkę, pozwolenie na podnoszenie ciężkich przedmiotów bez szkolenia, pozwolenie na wolontariat bez wynagrodzenia oraz pozwolenie na serwowanie mi pizzy i piwa po przeprowadzce To było 4 dni temu, a on się do mnie nie odezwał Czy powinienem sam aplikować o te wszystkie pozwolenia?