Ktoś musi mi wyjaśnić, dlaczego Don Lemon nie byłby w kajdankach do końca dzisiejszego dnia za naruszenie ustawy FACE. Istnieją dowody wideo, na których namawia protestujących, cieszy się z traumy (jego własne słowa) tych, którzy uciekają, i celebruje ten podstęp jako "prawo konstytucyjne" (to nie jest prawda). Jeśli poważnie podchodzimy do prawa i porządku, byłby doskonałym przykładem zbierania tego, co się zasieje.