„Egregory są realne. To dosłownie umysły grupowe, a nie tylko użyteczna metafora” Chcę to zakwestionować Pokaż mi przypadek, w którym grupa wykazuje adaptacyjne, ukierunkowane na cel zachowanie, które naprawdę nie jest sumą jej części (indywidualnych woli ludzkich) Myślę, że najsilniejszym przypadkiem byłby taki, w którym egregor wyraźnie przewyższa to, czego chcą poszczególni członkowie