W końcu dowiedziałem się, dlaczego Denuvo niszczy wydajność. Uruchamia normalny kod przez fantazyjny wirtualny maszynowy stos, który na bieżąco łączy kod z powrotem z masą niepotrzebnych skoków, całkowicie niszcząc pamięć podręczną CPU i cofnąc optymalizacje, nad którymi programiści ciężko pracowali. A to oprócz ciągłego pomiaru czasu i fingerprintingu oraz masy innych złych rzeczy. Naprawdę przekleństwo gier.