Kiedy przymusowo weźmiemy Grenlandię, powinniśmy używać jej jako naszej osobistej Syberii, gdzie wysyłamy wszystkie nieznośne białe liberalne kobiety i innych niepożądanych degeneratów do ciężkiej pracy przy wydobywaniu rzadkich minerałów ziem rzadkich. Jeśli przeżyją, dobrze. Jeśli umrą, to też w porządku. I nie, nie dostaną reprezentacji w Kongresie.