Mam wielki szacunek dla mężczyzn z zasadami - mężczyzn gotowych umrzeć, aby chronić swoje rodziny. Mężczyzn, którzy głęboko przemyśleli swój światopogląd i jego konsekwencje. Nie powtarzają po prostu słów jakiejś gadającej głowy. Nie, są refleksyjni. Ich przekonania mogą być o 180 stopni różne od moich. Mimo to, mężczyźni z zasadami szanują tych, którzy myślą inaczej. Mam naprawdę dobrych przyjaciół (niektórzy z nich odeszli), których kochałem jako przyjaciół (nie w homoseksualny sposób). Broniłbym ich prawa do myślenia inaczej niż ja. Mężczyźni z zasadami, stojąc mocno przy swoich przekonaniach, są również otwarci na wysłuchanie innych punktów widzenia z szacunkiem. X brakuje mężczyzn z zasadami. To smutne. Są jednak tacy - i stają się przyjaciółmi X, nawet jeśli różnimy się pokojowo.