Piosenka Ye'a była meta-komentarzem. Zdaję sobie sprawę, że żyjemy w analfabetycznym, trzecim świecie, gdzie ludzie mają emocjonalne załamania, więc nie możesz zrobić "skromnej propozycji." Dlaczego to jest zła piosenka, a "zabij N na tym bicie, N na tamtym" nie jest? O to chodziło, wy marionetki.