Kontynuuję rozmowy z Irańczykami, którzy podają przerażające i graficzne szczegóły dotyczące ostatnich dwóch tygodni. Oprócz rosnącej liczby ofiar śmiertelnych, są tysiące osób poważnie rannych. Wiele z urazami oczu. Dziś rozmawiałem z mężczyzną w Kermanszah. Kurdyjskie obszary Iranu są szczególnie dotknięte. Opisał, jak widział ciała na ulicach i powiedział, że siły bezpieczeństwa zabrały wiele zmarłych.