🇮🇷 IRAN GRA W "CZY ON ŻYJE CZY NIE?" Z 26-LETNIM PROTESTUJĄCYM Erfan Soltani zniknął w irańskim systemie więziennictwa 8 stycznia. Właściciel sklepu. Nie aktywista polityczny. Po prostu wziął udział w protestach. Rodzina poinformowała 12 stycznia: wyrok śmierci, egzekucja 14 stycznia. Bez procesu. Bez prawnika. Siostra jest prawnikiem - władze zablokowały jej dostęp do jego akt sprawy. Zaplanowane 10-minutowe pożegnanie. Trump zagroził Iranowi. Nagle 15 stycznia: irańska władza sądownicza mówi "wyrok śmierci? jaki wyrok śmierci?" Twierdzi, że stawia mu tylko zarzuty więzienne. Rodzina mówi, że egzekucja została "odroczona." Nie anulowana. Teraz jest 18 stycznia. Nikt nie wie, czy on żyje. Brak dostępu dla rodziny. Brak dowodu życia. Czarne chmury internetu w Iranie oznaczają zerową możliwość weryfikacji. Soltani miał być pierwszym oficjalnym protestującym, który zostanie stracony. Przesłanie do wszystkich innych. Groźby Trumpa zyskały czas, a nie wolność. Źródło: CNN, CBS News, Hengaw, Iran Human Rights