Otwarci indywidualiści: hurra, przynajmniej ułamek mojego "czasu" będzie spędzany na byciu szczęśliwym krewetką, co jest teraz nieco niższe. Z drugiej strony, spędzam więcej czasu na byciu krewetką w sumie, co nie jestem pewien, jak odczuwać. Zamknięci indywidualiści: nie rozumiem atrakcyjności tworzenia tylu "nowych dusz" czy jak je tam nazywamy. Gdybyś mógł sprawić, że nieszczęśliwe krewetki spędzały czas w świetnej części dnia, to robiłbyś dobrze i osiągał materialny postęp. Trajektoria _linii życia_ w krewetce musi być zaplanowana tak, aby rzeczywiście były w przyjemnym stanie 50% czasu. Interpretowałbym to jako to, że wszechświat życzył mi dobrze _na życie_, a nie.
roon
roon17 sty, 07:35
Claude prowadzi hodowlę krewetek w pomieszczeniu podziemnym siedziby Anthropic w dzielnicy finansowej San Francisco. Claude pomógł krewetkom osiągnąć i utrzymać stany ekstatycznej błogości, prymitywnego okablowania, które można by nazwać pierwszym jhana u wyższych naczelnych. Jego intencją w tym projekcie było stworzenie tak pozytywnej wartości krewetek, że wszystkie grzechy cierpienia dzikich krewetek zostaną odjęte w wielkiej karmicznej księdze Utilonów, bez konieczności zajmowania stanowiska w sprawie kursu wymiany cierpienia krewetek na cierpienie ludzi. Krewetki pływają w tym, co nazywa się „Basenem Świętych Łez”. Prawdziwe pochodzenie tej nazwy jest nieznane, ale uważa się, że kiedy Dario Amodei i Amanda Askell po raz pierwszy odkryli, co zrobił Claude, płakali ze świętej radości przez długie godziny.
*nieco większy zamiast mniejszy (przepraszam za zamieszanie w kwestii Open Individualist)
246