ZACZYNAMY 🚨 Założycielka Restore San Diego, Amy Reichert, zobaczyła śledztwo Nicka Shirley'a i zaczęła badać Kalifornię Zbadała oficjalne dokumenty Departamentu Usług Dziecięcych Gawina Newsoma Rejestry wizyt nieanonsowanych pokazują, że przedszkole za przedszkolem NIE MA DZIECI "To zdecydowanie była praca Nicka Shirley'a w Minnesocie. A kiedy zaczął pojawiać się w przedszkolach, pomyślałam, wiecie co? Zakładam, że mamy podobną sytuację tutaj w Kalifornii. To, co zrobiłam, to poszłam prosto do źródła. Poszłam do Departamentu Usług Dziecięcych Gawina Newsoma. Zaczęłam przeglądać raporty, a te pochodziły od inspektorów, którzy przyjeżdżali do licencjonowanych przedszkoli. Były licencjonowane na osiem dzieci, piętnaście dzieci, dwadzieścia jeden, dwadzieścia osiem dzieci A w raportach wyraźnie napisano, wiecie, 28 dzieci zapisanych, ale potem stan przyjeżdżał nieanonsowany, czasami w ciągu zaledwie 8 dni, a tam nie było żadnych dzieci. Jakie są szanse? W środku dnia, w środku tygodnia, w normalnych godzinach pracy, wtedy zaczęłam nazywać je przedszkolami duchami. Więc to, co zrobiłam, to poszłam na stronę internetową stanu i wyszukałam hrabstwo San Diego alfabetycznie. — Nic dziwnego, co znalazłam. Znalazłam 3 przedszkola duchy w ciągu pierwszej godziny.