Medytuję codziennie przez 25 minut od dłuższego czasu. Powoli, ale systematycznie, wprowadza mnie to w głębszy kontakt z źródłem naturalnej miłości, radości i kreatywności w samym rdzeniu mojego istnienia. Doszło do tego, że to połączenie przytłacza mnie dość regularnie. Pomyślałem, że warto to wspomnieć.