Babcia przeszła 100 kroków z chodzikiem i zrobiliśmy trochę lekkich ćwiczeń z taśmą oporową. Ma teraz najdziksze „włosy po poranku/po wstydliwej przechadzce”. Zrobiłbym zdjęcie, ale byłaby zła, że złapałem ją z niedoskonałymi włosami. Wystarczy powiedzieć, że uważam to za zabawne. Mieć 95 lat musi być szalone.