Święty Boże, wszyscy w Irlandii są obsesjonowani Guinnessem Masz go w fast foodach, podkreślony w sklepach spożywczych, browar jest główną atrakcją turystyczną, billboardy wszędzie. I jest cholernie drogi. Pozwól, że wezmę drugą hipotekę na noc na mieście. Kryminalne.