Kongres powinien po prostu mieć mechanizm, dzięki któremu wszystkie dziwaczne pomysły MGP mogłyby stać się prawem natychmiast. Chcesz zajęć z AP? Dobrze, w porządku, cokolwiek. Chcesz, aby ulotki mówiły czcionką równą, że nie pochodzą od rządu? Dobrze, w porządku, cokolwiek.