Zarządca nieruchomości wchodzi do mieszkania na inspekcję - i jest szczerze zszokowany. Szafki przepełnione. Śmieci zostawione. Zero wysiłku, aby utrzymać przestrzeń. Jego zdanie? "To nie jest bieda. To brak szacunku. Nikt nie powinien żyć w ten sposób." Nie chodzi o pieniądze. Nie chodzi o trudności. Chodzi o podstawową troskę - o siebie i o miejsce, w którym się mieszka. Niektórzy mówią, że to surowe. Inni mówią, że to po prostu szczere. Więc pozwól, że zapytam cię? Czy się z nim zgadzasz - czy może ta ocena jest zbyt daleko idąca? ⬇️ 🇺🇸