Portfel małego lisa to naprawdę śmieć, nikt go nie używa. W moim otoczeniu prawie nikt nie wspomina o tym wynalazku. Zespół projektu, który nie może zdobyć użytkowników, zaczyna panikować. Reklamują swój portfel. Potem znaleźli całą masę KOL do promowania. To jest sposób na zarobienie na opłatach, mówiąc wszystkim, żeby przynieśli opłaty. Gdy już przyniosą opłaty, przychodzi ktoś do weryfikacji osobistej, żeby zarobić jeszcze raz. Po zakończeniu weryfikacji przychodzi czarownica z kolejną falą. Na końcu wydają tokeny i robią cięcie, a wszyscy tracą.