OpenAI właśnie ogłosiło reklamy w ChatGPT. Ich zasady brzmią dobrze, dopóki nie przeczytasz ich polityki prywatności. "Nigdy nie sprzedajemy twoich danych reklamodawcom" Ale używają twoich rozmów do kierowania reklamami samodzielnie. Z ogłoszenia: reklamy pojawiają się "na podstawie twojej bieżącej rozmowy." "Reklamy nie wpływają na odpowiedzi, które daje ci ChatGPT" Nie do zweryfikowania. ChatGPT nie jest otwartym źródłem. Nie ma niezależnego audytu. Prosi się nas o zaufanie, że firma, która teraz generuje przychody z reklam, nie ma żadnych zachęt do tego, co rekomenduje, a kto za to płaci. Google mówiło to samo o wynikach wyszukiwania przez lata. "Twoje rozmowy są prywatne dla reklamodawców" Polityka prywatności mówi inną historię. OpenAI zbiera twoje "zapytania i inne treści, które przesyłasz" i używa ich do "ulepszania i rozwijania naszych usług." Te usługi teraz obejmują platformę reklamową. Ich zasady dotyczące reklam również stwierdzają, że możesz "wyłączyć personalizację" i "w dowolnym momencie usunąć dane używane do reklam." To oznacza, że domyślnie przechowują dane personalizacji reklam. Reklamodawcy nie muszą widzieć twoich surowych rozmów. OpenAI buduje kierowanie wewnętrznie. Co polityka prywatności faktycznie mówi, że zbierają: zapytania, pliki, obrazy, dźwięk, dane lokalizacyjne, informacje o urządzeniu, wzorce użytkowania, strefa czasowa, jak wchodzisz w interakcję z usługą. Do czego to wykorzystują: poprawa usług, badania, szkolenie modeli, które napędzają ChatGPT. Treść szkoli modele. Te modele teraz napędzają usługę wspieraną przez reklamy.