Niektórzy ludzie uważają, że problemem tutaj jest niekonwencjonalne zachowanie podsekretarza stanu Trumpa ds. dyplomacji publicznej. Myślę, że problemem tutaj jest pogarda brytyjskiej Partii Pracy dla tysięcy ofiar gangów gwałcicieli. Innym problemem jest zapał Partii Pracy do cenzury.