Moje nieco heterodoksyjne zdanie na temat oszustw w Somalii jest takie, że nie ma absolutnie nic unikalnego w Somalijczykach. Jako dorosły mężczyzna, który płaci podatki i widział, jak inni.....robią to w takich dziedzinach jak życie nocne, spodziewałbym się, że wskaźniki oszustw w małych firmach i pożyczkach PPP w grupach będą mniej więcej odpowiadały wskaźnikom (powiedzmy) braku ojców. To znaczy, wysokie dla wszystkich - OOW/brak ojca sygnatariusza przy narodzinach wynosi obecnie 36% dla białych - i lokalnie epidemiczne. Nie jestem wcale pewien, czy Somalijczycy przewyższyliby dzielnicę, dolinę, mafię czy rezerwat - wymieniając tylko cztery - jeśli chodzi o tę subdziedzinę wydajności grupowej.