Najzabawniejsze jest to, że wciąż są lewicowo-zieloni niemieccy politycy, którzy poważnie twierdzą, że reszta świata podąży za niemiecką „zieloną” transformacją energetyczną. Cóż, reszta świata albo kręci głową, albo śmieje się z Niemiec w tej chwili.