Czy zapomnimy, jak wyglądała era przed LLM? Rozmawiałem wczoraj z przyjacielem i uderzyło nas, że wkrótce zapomnimy, jak to jest żyć bez LLM. Będzie dla nas nie do pomyślenia, że istniał czas, kiedy jeśli miałeś pytanie, nie dostawałeś inteligentnej, natychmiastowej odpowiedzi. Kilka ciekawych prognoz, które wynikły z naszej rozmowy: - Może przestaniemy mieć wiele programów; tylko jeden agent, który na żądanie uruchomi spersonalizowane oprogramowanie. - Może wkrótce będziemy mieli tak dużo automatyzacji, że nasi agenci AI będą przewidywać, co chcemy zrobić następnie, pozostawiając nas w zastanowieniu, jaka jest nasza rola, gdy otwieramy nasze służbowe laptopy. - Może będziemy mieli ambientne, proaktywne agenty, które będą monitorować nasze spotkania i przed ich zakończeniem pokażą nam wyniki działań. Warto zauważyć - mój przyjaciel jest CTO i jeszcze kilka miesięcy temu jego codzienna praca polegała na pisaniu kodu dzień w dzień. Teraz ledwo otwiera IDE! Mój przyjaciel oczywiście nie jest wyjątkiem; nawet zespół Anthropic używa Claude Code do pisania nowszych wersji Claude Code. Jak szalona była nasza trajektoria w naszym życiu - od czekania na telefon stacjonarny do posiadania geniusza w kieszeni! A to dopiero się rozkręci 🚀 /syndicated