Do Amerykanów irańskiego pochodzenia lub tych, którzy mają rodzinę w Iranie: Rzecznik prasowy Białego Domu powiedział mi dzisiaj, że "widzą 800 osób, którym uratowano życie", ale Prezydent nadal uważnie monitoruje sytuację. Co słyszycie lub widzicie, co się tam dzieje dzisiaj? Czy protesty osłabły?