Strzał w twarz z bliskiej odległości z "nienaśmiercionośnych" amunicji podczas protestu z megafonem. Nie doszło do żadnych fizycznych starć. Teraz będzie miał dożywotnie problemy zdrowotne, które będą kosztować fortunę, utrudnią mu życie i nadal będą stanowić zagrożenie. Wszystko to za korzystanie z jego praw wynikających z 1. poprawki!