czuję, że jesteśmy na krawędzi rynku, gdzie ludzie *powinni* robić to, co słuszne, zamykając zyskowne transakcje w rozsądnych miejscach rozszerzenia wykresu. +EV 'na następne' kumulowanie. ale wiele rzeczy będzie biegać absolutnie piekielnie agonizującymi mnożnikami poza tym tl będzie pełne reflektorów na przetrwanie ludzi, którzy trzymają się rzeczy w niebezpiecznych, oszałamiających wysokościach jedna z tych rzeczy, gdzie będzie trudno zrównoważyć nową byczą tendencję (po miesiącach tylko spadków) z chłodną dyscypliną jak zawsze - miej plan. zapisz to.
przykład rando: pewnie wiele osób, które zarobiły na srebrze i zamknęły pozycję przy 50-70 dolarach, poczuje się źle, jeśli cena wzrośnie powyżej 100 trzeba po prostu trzymać się planu. kropka. rozpoznać moment i pozwolić swoim zwycięzcom wygrywać, ale *zawsze* będzie kolejna transakcja.
120