Gdyby tylko Twitter wyłączył monetizację dla twórców. Znowu, dobry pomysł całkowicie zrujnowany przez perwersyjne zachęty. W zasadzie stworzył całą branżę kont z krajów rozwijających się, których jedynym celem jest prowokowanie zachodnich użytkowników za pomocą dzielącej retoryki politycznej dla zysku finansowego.