Wciąż uważam, że dowód społeczny jest ważny, ale powiązanie go z rzeczami, które można zmanipulować (jak obecne infofi), nie jest dobrym rozwiązaniem. Potrzebujemy metod, które uwzględniają uczestników takimi, jakimi są. To jeden z powodów, dla których wciąż uważam, że najlepszym wskaźnikiem są wzajemne obserwacje.