Przyjechałem do Shenzhen trzy miesiące temu, właśnie wynająłem mieszkanie, a właściciel przypomniał, że muszę znaleźć pracownika sieci, aby zarejestrować informacje o miejscu zamieszkania, w przeciwnym razie będzie to nielegalne. Przez trzy miesiące pracownik sieci odwiedził mnie raz, policja odwiedziła mnie raz, obie wizyty były kontrolami w domu. Nie wiem, o co w tym chodzi. Mieszkałem w Chengdu przez dwa lata i nikt mnie nie odwiedzał. Wszystko dla twojego dobra, oraz „służba dla ludzi” to dwie najbardziej obrzydliwe frazy na świecie, ile osób wykorzystuje te dwa zdania, aby pokazać swoją władzę i realizować swoje własne interesy. Przekazywanie rodziny, osiąganie sukcesów, rodzice, którzy nie mają nic do powiedzenia… Im bliżej do konfucjanizmu, tym dalej od szczęścia. A Syczuan od zawsze był mało wpływowy w centralnym konfucjanizmie, to strefa wpływów taoizmu, a powszechna wartość ludzi to „co cię to obchodzi, co mnie to obchodzi?” Obalić Konfucjusza, to pilna sprawa.👋👋👋