Boom AI może przypadkowo uwolnić ludzi od technologii. Kiedy nie możesz ufać swoim oczom, swoim uszom, swoim myślom, kiedy wszystko, co doświadczasz w sieci, może być cyfrowo fałszywe, kiedy hasła, konta bankowe, nic nie jest bezpieczne, odłączasz się. Spotykasz się tylko z innymi w prawdziwym życiu. Jeśli roboty istnieją, tniesz ciało, aby sprawdzić, czy krwawi, możesz pokazać dowód człowieczeństwa, ufasz tylko tym w swoim najbliższym kręgu, a zanim się obejrzysz, przypominasz sobie wartość wspólnoty. W zasadzie, zatruwając studnię cyfrową, możesz ostatecznie stać się wolny, aby być w pełni człowiekiem.