Posłuchaj mnie… Tysiące niegroźnych wojskowych dronów internetowych, które są wyposażone w routery wifi i łączą się ze sobą za pomocą sieci mesh. Podczas blackoutów internetowych zstępują na dużą powierzchnię miejską i poruszają się z prędkością wystarczająco wolną, aby uniknąć łatwego zestrzelenia, ale wystarczająco szybką, aby uciec przed zakłócaczami. Jeśli kilka z nich zostanie zniszczonych, wiele innych istnieje, aby wypełnić lukę. Kilka większych „dronów matczynych” jest wyposażonych w satelity, które łączą się z czymś w rodzaju Starlink i przesyłają sygnał do sieci mesh. Te drony matczyne są wyposażone w małe reaktory, aby zapewnić, że mogą latać w nieskończoność i działać jako stacja ładowania dla mniejszych dronów routerowych. Prawdopodobnie zbyt drogie, aby były praktyczne dzisiaj, ale kiedyś?