Cieszę się, że wycofali się z przymusowego cyfrowego ID, to był naprawdę szalony pomysł. Na chwilę traciłem zmysły, gdy ogłosili, że będą próbowali (dosłownie) narzucić to nam. To był moment, w którym pomyślałem: „o nie, całkowity upadek tego narodu jest absolutnie możliwy.” To był tak zły pomysł. Co gorsza, pokazuje to pragnienie ekstremalnego poziomu scentralizowanej kontroli, ale także rodzaj zdumiewającej nieświadomości, zarówno w kwestii technologii, jak i społeczeństwa. Myśleli, że ludzie po prostu uwierzą, że to „powstrzyma łodzie”, mimo że wewnętrznie wiedzieli, że tak nie będzie. Myśleli też, że mogą zrealizować ogólnokrajowy projekt infrastruktury cyfrowej tej skali w dwa lata, nie psując go całkowicie, że mogą systematycznie zreformować infrastrukturę danych w niezliczonych rządowych silosach danych i w jakiś sposób zmusić cały kraj do jej przyjęcia, a następnie dostrzec w tym magiczną wartość przed następnymi wyborami. Naprawdę zdumiewające.