Są całe hordy mężczyzn prowadzących biznes, którzy dosłownie nie zadają żadnych pytań w rozmowie, tylko wpychają swoje myśli do gardeł, a potem przechodzą do następnej rozmowy. Nie uczą się niczego i radzą sobie tylko dzięki czystej sile. To jest typ męża i ojca, którym staram się być.