Galski kogut zapiał, że jeśli suwerenność Danii zostanie naruszona, konsekwencje będą bezprecedensowe. Ooh, co oni zrobią?! Porwą POTUS-a? Zrzucą bombę atomową na USA? Oczywiście, że nie. Po prostu wpadną w panikę i poddadzą się w sprawie Grenlandii. I to byłby wspaniały europejski precedens.