Rosyjski propagandysta Sołowjow chce stworzyć związek państw Rosji, Chin, Białorusi i Korei Północnej. "Po co potrzebujemy ceł między Rosją a Chinami? A jeśli spojrzysz na mapę - Białoruś, Rosja, Chiny, Korea Północna - kto na tym świecie może zbliżyć się do takiej siły? Wspólna przestrzeń gospodarcza z jednolitymi zasadami gry staje się całkowicie samowystarczalna. Siła militarna i polityczna, która może poradzić sobie z wszelkimi potencjalnymi zagrożeniami w dowolnym punkcie przestrzeni. Wszystko od razu będzie inne. Europa zamieni się w zapadłą dziurę, o której nawet nie będzie warto rozmawiać. Tak, oczywiście, potrzebna jest inna waluta i inne podejście do globalnego systemu bankowego, aby nie być zależnym od Amerykanów i innych."