Jak to możliwe, że Japończycy nie stworzyli hentai, w którym Zachodnia publiczność otrzymuje "licencję na rozmnażanie", aby uratować malejący wskaźnik urodzeń w Japonii, dając im darmowy bilet na nieograniczone rozmnażanie? No come on, japońscy dewianci, to nie jest trudne. Nazywacie się goonerami.