Jeśli myślisz, że nasz naród ma teraz problemy, poczekaj… Gdy nasze ulice kipią nienawiścią, gniewem, przestępczością, narkotykami i czystą beznadzieją, czy jest coś, co możemy zrobić? Oczywiście, że jest. Chciałbym wezwać do czasu modlitwy i pokuty w tę środę, 14 stycznia, o godzinie 12:00 w południe. Jako naród nasze grzechy są tak wielkie. Coraz bardziej odwracamy się od Boga i Jego przykazań, przyjmując bezbożny sekularyzm. Musimy prosić o Jego przebaczenie i szukać Jego oblicza. Módlcie się za naszych przywódców i módlcie się, aby Bóg przyniósł spokój na nasze ulice. Jest wielu, którzy chcieliby wzburzyć sytuację – są nawet tacy, którzy chcieliby zniszczyć ten wspaniały kraj. Módlcie się, aby te wysiłki zostały udaremnione, a ich plany wprowadzone w zamieszanie. Proście Boga, aby użył Swojego Kościoła jako Swoich narzędzi pokoju w tym czasie wielkiej niepewności. Pamiętajcie, w tę środę o południu, proszę, zatrzymajcie się i módlcie. Miliony ludzi pamiętających o naszych grzechach i proszących o przebaczenie, pokutujących i szukających Jego oblicza, zrobią różnicę. Pokornie się uniżmy. Oddajmy Bogu chwałę za ten wspaniały naród i dziękujmy Mu za Jego rękę błogosławieństwa, ochrony i miłosierdzia.