Interesująca dynamika w liniach lotniczych obecnie z ogromnym wzrostem podróży klasą biznes. Myślę, że wiele firm próbowało konkurować, ścigając się w dół i nie zdaje sobie sprawy, ile mogą wyciągnąć od górnych 10-20%, które są znacznie zamożniejsze niż przed COVID. Ci ludzie to zazwyczaj pracownicy biurowi na wyższych stanowiskach, którzy już byli właścicielami domów/aktywami, a teraz są naładowani gotówką. Dlatego bilety Swift, które były wystawione na 500 dolarów, były sprzedawane na rynku wtórnym za 2000 dolarów. Dlatego nie mogą znaleźć limitu, ile miejsca w samolocie może być w klasie biznes. Dlatego Disney nie może znaleźć górnej granicy ceny biletu. Dlatego czynsze w Manhattanie wciąż rosną. Górne 10% jest naładowane gotówką.