kilka myśli na temat niektórych z tych mocno zautomatyzowanych podejść do palenia tokenów, które się pojawiają i zdecydowanie nie twierdzę, że są całkowicie bezużyteczne ale trudno mi to postrzegać jako ogólny sposób budowania rzeczy. pozwala to zminimalizować ilość pracy, którą wykonujesz, ale tylko poprzez wydanie ilości tokenów, za które nigdy naturalnie byś nie zapłacił a firmy oferujące subskrypcje mają z tym problemy, ponieważ zwiększa to średnie wydatki i łamie ekonomię a poza takimi rzeczami jak przenoszenie bazy kodu do innego języka czy duże migracje, jeśli włożysz 20% więcej wysiłku, zazwyczaj możesz to zrobić za znacznie mniejsze koszty i czas